To niesamowite uczucie! Radość i wzruszenie. To piękne oglądać narodziny!,jednak mnie przy tym nie było, kiedy kupowałam świnkę to nie wiedziałam,że jest w ciąży! więc dla mnie ta sytuacja ma się jeszcze bardziej zaskakująco! Lusia narodziła dwie małe kruszynki...Były owłosione i miały całkowitą zdolność widzenie i chodzenia,wyglądały jak maleńkie chomiczki.:) UROCZE!!! kocham je, bardzo się do nich przywiązałam i nie wyobrażam sobie życia bez nich!!-dla kochanych Tosi i Pysi!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz